Niepostrzeżenie dość ciepła tegoroczna zima przemieniła się w wiosnę. Początkowo słychać ją było w innym, radośniejszym śpiewie ptaków, słońce coraz mocniej zaczęło grzać i topiło śnieg, odsłaniając brunatne połacie pól i łąk. Górskie strumienie wezbrały świadcząc o tym, że w wyższych partiach gór też robi się coraz cieplej. Z dnia na dzień świat obudził się do życia. Zakwitły przebiśniegi, śnieżyczki, przylaszczki i krokusy. Pączki na gałęziach drzew zgrubiały i niedługo okryją się soczystą zielenią. W świecie zwierząt też widać i słychać poruszenie. Pojawiły się pierwsze motyle, biedronki a ptaki rozpoczęły budowę gniazd. Żaby mają gody i złożyły skrzek w stawach.
Wiosna na Piotrowickiej Przełęczy to czas magiczny. To czas, kiedy jelenie gubią poroże, znajdywane przy odrobinie szczęścia i dekorujące potem kominek w salonie. To czas, w którym w lesie wieczorami słychać rzadkiego w Polsce puchacza i koziołka walczącego o terytorium. Można się cieszyć wreszcie rozgwieżdżonym, bezchmurnym niebem niezakłóconym światłem latarni.
Wiosna na Piotrowickiej Przełączy to czas magiczny. Dlatego chcemy się z Państwem nim podzielić i w związku z tym serdecznie zapraszamy w odwiedziny.